Zamieć z 1888 roku: America’s Greatest Snow Disaster

Powyżej: Tunel z zaspą śnieżną w Farmington, Connecticut, z sześcioma stopami wolnej przestrzeni. (New York Historical Society.)

Nowojorski Central Park widział tylko 4,8 cala śniegu podczas zimy 2019-20 od 12 marca. Bez śniegu w prognozie, możliwe jest, że ta zima zakończy się czwartą najniższą sumą śniegu w Central Parku w ciągu 152 lat jego ewidencjonowania. Trudno uwierzyć, że w tym tygodniu przypada 132. rocznica najgorszej zamieci w Nowym Jorku i Ameryce.

Niewiele burz jest tak kultowych jak „Zamieć ’88”. Była to najbardziej śmiercionośna, najbardziej śnieżna i najbardziej niezwykła zimowa burza w historii Ameryki. Od tego czasu żadna burza o podobnej skali nie wystąpiła w sąsiednich Stanach Zjednoczonych. Zginęło ponad 400 osób, w tym 200 w samym Nowym Jorku, wielu dosłownie pogrzebanych w zaspach w centrum Manhattanu. 13 marca 1888 roku temperatura w Nowym Jorku spadła do 6°F podczas burzy – nadal jest to najzimniejsza temperatura, jaką kiedykolwiek zmierzono tam tak późno w sezonie.

Oto podsumowanie tego słynnego wydarzenia, zaadaptowane z wpisu na blogu, który napisałem w 2012 roku.

Zima 1888 roku: The Children’s Blizzard

Styczeń 1888 roku był świadkiem najintensywniejszej fali zimna w historii, która uderzyła w zachodnią część Intermountain West i północno-zachodnią część kraju. Fala ta rozprzestrzeniła się na wschód w trzecim tygodniu miesiąca, przynosząc dodatkowe rekordy zimna na Górnym Środkowym Zachodzie. Niektóre z najniższych temperatur wszech czasów ze stycznia 1888 roku, które utrzymują się do dziś, są następujące:

20° w Eureka w Kalifornii 14 stycznia

-24° w Lakeview w Oregonie 15 stycznia

-6° w Roseburgu w Oregonie 16 stycznia

-28° w Boise w Idaho 16 stycznia

-42° w Missoula w Montanie 16 stycznia. 16

-36° w Ely, Nevada w dniu 16 stycznia

-30° w Spokane, Washington w dniu 16 stycznia

-41° w St. Paul (Minneapolis), Minnesota w dniu 21 stycznia

-36° w Green Bay, Wisconsin w dniu 21 stycznia

Najzimniejszą temperaturą w miesiącu było -56.8° w Poplar River, Montana, w dniu 15 stycznia. Oczywiście w 1888 roku było bardzo mało stacji meteorologicznych na dalekim zachodzie i w Górach Skalistych, więc wiele innych lokalizacji prawdopodobnie miałoby rekordowo niskie temperatury, gdyby miały miejsca obserwacji w tym wczesnym momencie.

Fala zimna została poprzedzona fenomenalną zamiecią na górnych Równinach i Środkowym Zachodzie w dniach 12-13 stycznia. Znana jako Dziecięca Zamieć (uwieczniona przez Davida Laskina w jego znakomitej książce o tej samej nazwie), zamieć doprowadziła do śmierci około 200-250 osadników z powodu ekspozycji, głównie dzieci uwięzionych w zamieci w drodze do domu z odizolowanych szkół na prerii w Południowej Dakocie i Minnesocie. Jak na ironię, była to prawdopodobnie druga najbardziej śmiercionośna zamieć w historii USA, nie licząc burzy na Wschodnim Wybrzeżu, która nadeszła zaledwie kilka tygodni później.

Wielka zamieć z 12-14 marca 1888 roku

Jak zauważyli Paul Kocin i Louis Uccellini w swoim klasycznym kompendium burz śnieżnych na północnym wschodzie, zamieć z ’88 roku była wyjątkowa z kilku powodów. Po pierwsze, większość poważnych burz zimowych, które dotykają północny wschód poprzedzona jest wybuchem zimnego powietrza nad wschodnimi Stanami Zjednoczonymi, zwykle skupionego nad północną Nową Anglią lub południową Kanadą. Taka masa powietrza nie pojawiła się przed rozwojem burzy. Po drugie, centrum burzy stało się nieruchome i w rzeczywistości wykonało pętlę przeciwną do ruchu wskazówek zegara u wybrzeży południowej Nowej Anglii, utrzymując jednocześnie swoją najwyższą intensywność (z ciśnieniem centralnym około 980 mb). Zamiast poruszać się po zwykłej ścieżce z południowego zachodu na północny wschód, którą zazwyczaj podążają silne zimowe burze, ośrodek niskiego ciśnienia stopniowo wypełniał się i rozpraszał, ostatecznie powoli odpływając w kierunku morza.

Poniżej znajduje się sekwencja map synoptycznych burzy.

W Nowym Jorku deszcz zamienił się w śnieg o 1 w nocy w poniedziałek 12 marca, kiedy temperatura spadła do zera. Warunki zamieciowe szybko się rozwinęły, gdy wiatr osiągnął prędkość 50 mil na godzinę.

Do godziny 8 rano w poniedziałek miasto zostało całkowicie unieruchomione przez oślepiający, padający śnieg i wyjący wiatr. Wszystkie komunikaty telegraficzne przestały działać. Nie było wtedy metra, a linia kolejowa stanęła w miejscu. Jeden z pociągów wykoleił się i zabił kilku pasażerów i załogę.

Chodzenie po ulicach stało się nie tylko niemożliwe, ale i śmiertelnie niebezpieczne. Spośród 200 osób, które zginęły w Nowym Jorku, większość została znaleziona zakopana w zaspach śniegu wzdłuż chodników. Jedną z tych ofiar był senator Roscoe Conkling, nowojorski przywódca Partii Republikańskiej i aspirant do prezydentury USA. Zmarł on w wyniku „nadmiernej ekspozycji”, próbując przejść ze swojego biura na Wall Street do nowojorskiego klubu na Madison Square.

Uchodźcy wypełnili wszystkie hotele. Czcigodny Astor Hotel ustawił 100 łóżek w swoim lobby, gdy po zachodzie słońca stało się jasne, że wyjście na zewnątrz jest nadal niemożliwe. Temperatura spadła do 8° przed zachodem słońca, wiatr wciąż wył, a zaspy śnieżne sięgające 20 stóp wypełniły ulice miasta.

Wichura była jeszcze bardziej dotkliwa w obszarach na północ i wschód od Nowego Jorku. Pięćdziesiąt pociągów utknęło między Albany a miastem, jak również na Long Island, w New Jersey i Connecticut. Wiele z nich zostało wykolejonych po próbach przedarcia się przez zaspy mierzące do 38 stóp w Connecticut (zaspy te zostały zmierzone w miejscu przecięcia linii kolejowej w pobliżu Cheshire). W Bangall, małym miasteczku w hrabstwie Dutchess w stanie Nowy Jork, odnotowano zaspy sięgające 40 stóp. Wiele z 200 ofiar śmiertelnych śnieżycy poza Nowym Jorkiem to pasażerowie i załogi pociągów, które próbowały przejść do pobliskich miast po tym, jak ich pociągi utknęły lub wykoleiły się.

Kilka statków zatonęło na morzu, zgubionych przez wiatry wiejące z prędkością 90 mil na godzinę, ogromne morze i lód zgromadzony na pokładzie, który spowodował ich przewrócenie się od ciężaru górnego.

Ile śniegu spadło?

Maksymalna punktowa akumulacja podczas tej burzy wyniosła 58″ w Saratoga Springs, na północ od Albany, w stanie Nowy Jork. W samym Albany zanotowano 47″, a w pobliskim Troy 55″.

W Nowym Jorku oficjalna suma opadów w Central Parku wyniosła 21 cali, ale w części Brooklynu i Queens odnotowano do 36 cali. W Connecticut, New Haven odnotowało 42″, a Hartford co najmniej 36″ (ta liczba jest szacunkowa; oficjalna strona meteorologiczna dla Hartford znajdowała się na wzgórzu, gdzie odnotowano tylko 19″, ponieważ silny wiatr zdmuchnął większość śniegu).

Maksymalne opady śniegu w poszczególnych stanach podczas śnieżycy z 1888 roku

Nowy Jork: 58″ w Saratoga Springs

Connecticut: 50″ w Middleton

Vermont: 48″ w Bennington

New Hampshire: 42″ w Dublinie

Massachusetts: 40″ w North Adams

Pennsylvania: 31″ w Blooming Grove

New Jersey: 25″ w Rahway

Rhode Island: 20″ w Kingston

Maine: 20″ w Boothby

Mapa akumulacji śniegu z burzy. (Z Northeast Snowstorms, Paul Kocin i Louis Uccellini)

Gdy burza zatrzymała się u wybrzeży południowej Nowej Anglii, ciepłe powietrze znad Atlantyku zostało przeniesione w głąb lądu nad północną Nową Anglią, zmniejszając ilość śniegu nagromadzonego od Bostonu w kierunku północnym. Granica między zimnym a ciepłym powietrzem stała się bardzo wyraźna. W pewnym momencie, późnym wieczorem w poniedziałek 12 marca, temperatura wynosiła 4° w Northfield, Vermont, podczas gdy w Nashua, New Hampshire, zaledwie 60 mil na wschód, było 34°. (Paul Kocin)

Jak burza zmieniła Amerykę

Zamieć była pierwszą szeroko fotografowaną katastrofą naturalną w historii USA. Śmiertelna katastrofa kolei dużych prędkości skłoniła miasto Nowy Jork do zaplanowania ogromnego systemu metra, obecnie jednego z najbardziej rozbudowanych na świecie. Załamanie się komunikacji od Waszyngtonu, D.C., na północ spowodowało zakopanie linii telegraficznych, a później elektrycznych w wielu częściach regionów Środkowego Atlantyku i Północnego Wschodu (chociaż napowietrzne linie energetyczne nadal można znaleźć w wielu miejscach).

REFERENCJE: Najlepszą książką o tej burzy jest Blizzard! The Great Storm of ’88 autorstwa Judda Caplovicha (VeRo Publishing Co., 1987). Wiele materiałów zawartych w tym wpisie pochodzi z tej świetnej pracy.

Northeast Snowstorms (Volume I: Overview and Volume II: The Cases), Paul J. Kocin and Louis W. Uccellini (American Meteorological Society, 2004).

„Cold Waves and Frosts in the United States”, Weather Bureau Bulletin P (U.S. Dept. of Agriculture, 1906).

Christopher C. Burt

Historyk pogody

Weather Historian

Weather Historian

Weather Historyian

Przyp. tłum.

Dodaj komentarz